fbpx

Dziś wróćmy do pewnego elementu z części numer 1 ( wybór oświetlenia), a dokładniej do tematu zintegrowanego światła. Projektując wnętrze nikt nie myśli o jego zmianach w przyszłości, jednak na takie ewentualne zmiany oświetlenie ma bardzo dużo wpływu. Na powierzchnie, na którą pada światło czy na miejsce w którym dużo przebywamy lub pracujemy. Te miejsca również mogą zmienić swoje położenie już po wprowadzeniu się.

Czy zatem lepiej zabezpieczyć się na przyszłości i zakupić oświetlanie z możliwością wymiany żarówki na inną? Czy może faktycznie zdecydować się na opcję ze zintegrowanym źródłem światła?

Każda z tych dwóch opcji ma swoje zalety jak i wady.

Opowiemy sobie trochę o żywotności oświetlenia, opcji wymiany żarówki, różnicach w kolorach oraz rozproszeniu światła.  

 

 

Żarówki… towarzyszą nam w zasadzie od zawsze. Ich wybór jest ogromny, idąc obok tych standardowych, przez LED -owe, aż do tych pięknych i ozdobnych. Często leżą w domowej szufladzie na zapas, bo przecież nigdy nie przewidzimy kiedy nam się przepali. Wymiana takiej żarówki trwa dosłownie kilka chwil, nawet w tych najbardziej skomplikowanych lampach nie zajmuje to dużo czasu, co jest sporym ułatwieniem.

W oświetleniu ze zintegrowanym światłem nie jest to już takie proste. Zwykle w takich momentach musimy zakupić nowy punkt świetlny i liczyć się z kosztami za całą oprawę. Pytanie tylko jak często taka lampa może nam się przepalić / popsuć?

Producent takich opraw zapewnia zwykle bardzo długą gwarancję, 5 lat, 7 lat, a czasem nawet dożywotnią. Oprawy te mają minimalną szansę na to aby mogły się popsuć. Jedyną opcją jaka wchodzi w grę to odklejenie się diod LED od oprzętu.  Spowodować takie uszkodzenie może przede wszystkim temperatura.

 

Nie od dziś wiadomo że wysoka temperatura szkodzi oświetleniu najbardziej.  Pojawia się zatem pytanie czym należy chłodzić lampę i jak tego dokonać.

Zarówno żarówki LED jak i zintegrowane oprawy powinny posiadać element do samoistnego chłodzenia urządzenia, a w zasadzie odprowadzania ciepła. Taką część nazywamy radiatorem. Jest to element, który zazwyczaj zajmuje dużo miejsca w każdym świetle i tym samym dodają im ciężaru.

Po czym zatem poznać że żarówka / oprawa jest wysokiej jakości?

Dokładnie tak! – po ciężarze. Nie musimy się  wtedy martwić że za chwile będziemy biec do sklepu po nowy egzemplarz lub aby złożyć reklamacje.

 

O barwach wspomnimy dziś bardzo po krótce. Idąc drogą dobrej jakości, poznać ją możemy również po informacjach jakie producent zapisuje na opakowaniu. 3000 K , 4000 K i więcej, dają nam jasny sygnał jakiej barwy możemy się spodziewać. Warto jednak zwrócić uwagę że nie na każdym opakowaniu znajdziemy taka informację.

Często producenci zamieszczają tylko krótką informację CIEPŁE ŚWIATŁO / ZIMNE ŚWIATŁO. Oczywiście moglibyśmy przypisać domyślnie te informacje do danej ilości Kelwinów, jednak nie miałabym 100 % pewności że montując takie źródło uzyskamy dokładnie taki efekt jakiego oczekujemy.  Co więcej warto zaznaczyć, że w takim przypadku zakupione żarówki nawet z tej samej półki i zamontowane w tym samym czasie, nie koniecznie muszą oddawać tej samej barwy.

Z takim przypadkiem ciężko spotkać się w przypadku zakupu całej oprawy już ze światłem. Kupując jedną lampę mamy dużo większą pewność że gdy będziemy chcieli dodać lampę nad stołem bo zakupiliśmy dłuższy stół dla gości, producent będzie korzystał z tej samej technologii co we wcześniej zamontowanych oprawach – wielu producentów również daje na to gwarancję.

 

Mieszkanie kolorów padającego światła jest nawet wskazane, może nie obok siebie ale w zależności od tego na jaką powierzchnię ma padać. Naturalne kamienne materiały, beton czy zielone rośliny zostaną jeszcze bardziej uwydatnione dzięki białej barwie. Drewniana podłoga natomiast lepiej wygląda w ciut cieplejszym świetle. Ważne jest jednak aby patrząc na oprawę nie widzieć samego źródła światła, a jedynie powierzchnię jaką podświetla.

 

 

Jak zatem dobrze rozproszyć promienie tak by nie widzieć rażącego punktu? Częste patrzenie na ostre światło jest męczące dla naszego oka. Jest natomiast kilka rozwiązań jakie możemy zastosować na tego tylu dolegliwość.

– pierwszym najczęściej stosowanym to mleczna żarówka, bądź blenda na oprawie.

–  żarówka pomalowana na rożne kolory, tak aby zasłaniać siedzącej pod nią osobie sam element świecący. Taki produkt często daje więcej rozproszonych promieni w górę (na sufit) niż w dół.

– wpuszczenie źródła światła głęboko w osprzęt, tak aby padanie światła było widoczne, ale same źródło światła z boku już nie.

 

 

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *