40 mkw dla dwojga

Mieszkanie dla pary z psem, która bardzo ceni poczucie przestrzeni. Jedna osoba pracuje z domu, druga często wyjazdowo.

Kuchnia położona w centralnym punkcie salonu miała być funkcjonalna, ale nie dominująca wizualnie w przestrzeni. Całość przestrzeni do przechowywania (w tym sprzęt biurowy – duża drukarka, dodatkowy komputer) miało przejąć pomieszczenie schowane między sypialnią a łazienką.

Łazienka – miała zawierać dużą szafę gospodarczą mieszczącą pralkę, suszarkę, miejsce na środki czystości oraz kosz na pranie, deska do prasowania, mop, odkurzacz itp.) oraz zapewnić możliwość kąpieli w wannie i brania prysznica.

Design Love z widokiem na morze

Kilkudziesięcioletnie mieszkanie miało być poddane renowacji bez naruszania rozkładu funkcjonalnego. Przestrzeń miała zmieścić dużą kolekcję obrazów, pomieszczenie gospodarcze (została na nie przerobiona toaleta) oraz przestrzeń biura domowego. Właścicielka miała także bardzo dużo mebli i lamp, które zbierała latami – zależało Jej aby połączyć wszystko w całość. Jakość wykończenia miała dawać poczucie luksusu i pozwolić wygodnie funkcjonować 4-osobowej rodzinie (2 osoby dorosłe, kot i pies).

W przedpokoju i łazience zachowano stary (można by powiedzieć „pokryty patyną”) kamień, efektowne drzwi przesuwne między kuchnią a salonem, część oryginalnej sztukaterii, drewniane okna (zostały jednak pomalowane czarną farbą). Na drewnianą podłogę położono winyl (ułożony w jodełkę), wymieniono drzwi wewnętrzne (na tzw. drzwi ukryte), aby złagodzić wizualnie przedpokój.

Kuchnia została zaprojektowana „pod lampy” wiszące (charakterystyczny model Franklin marki Menu) oraz z uwzględnieniem faktu, iż właścicielka bardzo lubi gotować (duży blat z dektonu, ciąg roboczy, wygodny system szuflad, rezygnacja z niewygodnych szafek górnych).

Turkusowe-luksusowe (wakacje nad morzem)

Realizacja obejmowała odświeżenie oraz podniesienie standardu i funkcjonalności apartamentu. Apartament został kupiony aby Inwestorzy (Rodzice i trójka dzieci w wieku 12 – 24 lat), mogli spędzać w nim weekendy oraz wakacje. Poprzedni właściciele wykończyli apartament bardzo niskiej jakości materiałami, dlatego z ich aranżacji zachowano jedynie podłogi i stolarkę drzwiową oraz część kuchennej.

Podczas remontu wyrównano ściany, wycięto ścianę między kuchnią a salonem, usunięto górne szafki kuchenne, zamontowano tapety; wymienione zostały blaty, oświetlenie, osprzęt elektryczny, listwy przypodłogowe, wykładzina i podkład do wykładziny w sypialni. Przestrzeń umeblowano tak, aby służyła zarówno jako przestrzeń dzienna jak i nocna (w apartamencie jest 6 wygodnych miejsc do spania i specjalna szafa do przechowywania pościeli).

Głównym elementem nowej aranżacji stał się spektakularny widok z olbrzymiego okna w głównym salonie – wokół niego zbudowano cały koncept aranżacji:

  • turkusowa, dyskretnie mieniąca się i zmieniająca kolor w zależności od pogody i pory dnia tapeta w aneksie kuchennym
  • motyw tapety (w innej tonacji kolorystycznej) powtórzono w drugim salonie (komponując ją z miejskim widokiem z okien)
  • meble wybierano pod kątem kształtu (rzeźbiarski i „morski”), dodatki miały być miękkie, przyjemne w dotyku, dobrej jakości

Projektantkę poproszono, aby w nowej aranżacji znalazło się miejsce na kolekcję artefaktów, książek, pamiątek (która będzie się rozrastać). Apartament ma z czasem ewoluować, nabierać charakteru. Zgodnie z życzeniem Inwestorów meble można przestawiać tak, aby apartament dostosowywać do bieżących potrzeb.

Apartament Marsala

Inwestor kupił ponad 20 letni apartament, który… nie był zamieszkiwany. Nasz zespół zastał więc tam zupełnie nową (choć archaiczną) kuchnię i łazienkę, podłogę dębową, która przez te lata pracowała ze światłem oraz magię ponadstandardowego apartamentu na poddaszu. Zlecenie homestagingowe było trudne z racji na bardzo wysublimowane oczekiwania wnętrzarskie Inwestora.

Podczas realizacji to 60-cio metrowe studio zostało delikatnie muśnięte kolorem (marsala), zyskało nowe meble, oświetlenie i dodatki. Punktem charakterystycznym stała się tapeta ze wzorem lastryko (nazywanym pięknie po włosku terazzo). Patronem kolorystyki stał się Le Corbusier i paleta kolorów tego Geniusza z lat ‘30 (czyli okresu, kiedy rodziła się Gdynia). Projekt miał bowiem zachować szacunek do starej architektury gdyńskiej dzielnicy Kamienna Góra i pokazać jej dyskretny luksus. W tym apartamencie, oprócz mebli premium, ten luksus to metraż (w tym wysokość do 4 m), światło i widoki (za drzewami widać morze, od którego dzieli nas niespełna 5 minut spacerem).

Outremer Blue

Inwestorzy zamówili odświeżenie i metamorfozę apartamentu przeznaczonego pod wynajem krótkoterminowy. Życzenie inwestorów odnośnie stylu zostało sformułowane dość poetycko: „chodzi nam o to, aby apartament miał klimat drogiego kopenhaskiego hotelu oraz nieoczywiste nawiązania do nadmorskiego gdyńskiego otoczenia”. Projektantce, zależało zaś, aby wnętrze było jasne, wygodne, wyposażone wyszukanymi i wysokiej jakości meblami i dodatkami (wykluczyliśmy zakupy w sieciówkach) oraz miało niebanalną kolorystykę.

W apartamencie zastosowano wysokiej jakości tapicerki – wełna i skóra naturalna; dodatki są to marmur, mosiądz, stal, lite drewno, ekskluzywne tapety, szlachetne materiały tekstyliów. Z niemal każdego okna apartamentu roztacza się piękny morski pejzaż lekko przesłonięty drzewami albo wpada słońce malując dodatkowe wzory na tapetach. Wszystkie pomieszczenia mają ponadstandardową wysokość, wykorzystaną m.in. przy planowaniu oświetlenia (lampy sufitowe, wiszące, stojące, stołowe, lampki). Sercem apartamentu jest wygodny salon oraz duża kuchnia (z wyspą) oraz ponad dwumetrowy stół z drewna różanego – przestrzeń do wspólnego gotowania, jedzenia, wypoczynku.

Soft Art Deco

Mieszkanie zostało wiele lat temu zaprojektowane w modernistycznym stylu przez pracownię BP Nowicki. Obecny Właściciel poprosił o odświeżenie, kilka zmian pod kątem swoich potrzeb i „nadanie charakteru” apartamentowi.

Zmieniliśmy kolor ścian,  zaproponowaliśmy nowe zasłony, nasza ekipa dokonała niezbędnych napraw. Pokój funkcjonujący dotychczas jako „składzik” został zaaranżowany na wygodny gabinet. Na honorowym miejscu zawisł obraz gdańskiego artysty P. Bąkowskiego. We wnętrzu znajdziemy także wyrafinowane grafiki z Hiszpanii oraz fotografie wyszperane w sklepie ze starociami w Danii. Całości dopełniły starannie dobrane tekstylia i inne akcesoria.

Za zdjęcia dziękujemy fotograf Magdalenie Łojewskiej.

Rezydencja Chariya

Projekt wakacyjnego apartamentu na Ko Samui (Tajlandia) okazał się być niezwykłą przygodą dla Zespołu Conceptowni. Samui to trzecia, co do wielkości wyspa w Tajlandii, jej obszar wynosi 233 km². Wyspa w najwęższym miejscu, ma 21 km i w najszerszym miejscu 25 km szerokości. Infrastruktura transportowa pozostawia jeszcze wiele do życzenia/przysparza budującym tam developerom wiele finansowych niespodzianek… Udało się nam jednak zrealizować główny cel (ściśle powiązany z budżetem inwestycji): połączyć europejski luksus z tajskim klimatem i możliwościami lokalnych rzemieślników oraz artystów. Polski Inwestor wskazał konkretnych dostawców na miejscu (na wyspie), z których produktów i usług chce skorzystać. Specjalnie do tego apartamentu powstały obrazy, rzeźby, spektakularny żyrandol, łóżko na betonowym podeście, czy wykonany z bambusa baldachim oraz konstrukcje na łazienkowe rośliny (rośliny w łazience to nie tylko ozdoba, ale także skuteczny wabik na gekony, które w tajskich domach pełnią bardzo pożyteczną funkcję). Dookoła Apartamentu usytuowany jest przestronny taras. Widok – bezpośrednio na plażę i turkusową toń Zatoki Tajlandzkiej. Rezydencja Chariya to dwanaście 80-metrowych apartamentów, z których każdy spełnia marzenia Właściciela o wakacjach na „rajskiej wyspie”.

SPA dla wyjątkowych Gości

Właściciele nadmorskich domów dość często wykorzystują fragment swojej posiadłości jako dodatkowe źródło dochodu. Tak też było w tym przypadku. Inwestorzy przeanalizowali jednak lokalny rynek i doszli do wniosku, że nie chcą stworzyć kolejnego schludnego, lecz niskobudżetowego lokum wyposażonego w szwedzkiej sieciówce. Poprosili o projekt apartamentu premium, który połączy wysoką jakość materiałów i wyposażenia z lekkością stylu i przytulnym klimatem.

Wrzeszcz

Projekt 100 – metrowego mieszkania w gdańskim Wrzeszczu opierał się o precyzyjny koncept biznesowy Inwestora. Z racji na lokalizację, mieszkanie jest przeznaczone na wynajem długoterminowy dla studentów. Architekt z zespołu Conceptowni – Aga Rogaczewska – niezastąpiona w obszarze funkcjonalności, podzieliła przestrzeń na 6 sypialni, 2 łazienki, toaletę, pralnię, kuchnię, przytulną część wspólną. Ważne było, aby każda z sypialni gwarantowała podobną przestrzeń, identyczną funkcjonalność, ale także, aby pozwalała na personalizację (każdy przyszły lokator może doprawić „swój pokój” własnym stylem i osobistymi przedmiotami. Realizacja projektu przebiegała w szczególnym rygorze budżetowym. Mieszkanie na wynajem, wbrew pozorom, nie jest prostą formą zarabiania pieniędzy. Projektując wnętrze, trzeba było bez przerwy mieć na uwadze 1. stopę zwrotu oraz 2. założenia biznesowe Inwestora. Każda wydana złotówka została rozliczona w odniesieniu do tych dwu aspektów. W prezentowanej realizacji, zależało Pracowni, aby w warstwie estetycznej projektu utrzymać odniesienie do niezwykłego miejskiego klimatu zrewitalizowanej ulicy Dolnego Wrzeszcza. W dużej mierze cel udało się osiągnąć, niemniej, pozostajemy też w niedosycie – czekając na remont elewacji kamienicy. Wtedy planujemy zaaranżować balkon, który z racji na rozmiar, będzie mógł pełnić rolę letniego saloniku utonąwszy w morzu pelargonii.